- W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy wszystkich świadków wydarzeń Starachowickiego Czerwca ’76 do udziału w uroczystości odsłonięcia pamiątkowej tablicy. Jeśli zachowali Państwo pamiątki z tamtych dni, fotografie, dokumenty lub wspomnienia związane ze strajkiem w FSC, warto się nimi podzielić. Być może przez lata nosili Państwo w sobie historie o strajkowych godzinach, atmosferze protestu, odwadze pracowników i późniejszych represjach. To właśnie takie osobiste świadectwa tworzą prawdziwą historię naszego miasta i regionu. Wspólnie zadbajmy o to, aby pamięć o wydarzeniach sprzed pół wieku nie zaginęła, a Starachowicki Czerwiec ’76 zajął należne mu miejsce w zbiorowej świadomości mieszkańców oraz historii regionu. Państwa obecność będzie najlepszym dowodem na to, że tamte wydarzenia wciąż są ważną częścią naszej lokalnej tożsamości – zaprasza na wydarzenia w dniu 24 czerwca Prezydent Miasta Starachowice Marek Materek.
Na odsłonięcie tablicy upamiętniającej Starachowicki Czerwiec '76 zapraszają Instytut Pamięci Narodowej, Odlewnie Polskie S.A., Stowarzyszenie „Wolni i Solidarni 1980-1989”, MOZ NSZZ Solidarność Odlewni Polskich S.A.
W programie środowego wydarzenia zaplanowano prelekcję dr hab. Grzegorza Miernika (profesor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach) oraz rys historyczny przedstawiony przez Pawła Perchela (prezesa Stowarzyszenia „Wolni i Solidarni 1980-1989”).

Historia sprzed 50 lat
W czerwcu 1976 roku Kielecczyzna nie pozostała obojętna na zapowiadane podwyżki cen cukru, mięsa, mleka czy chleba. W Kieleckiem zastrajkowali pracownicy dwóch zakładów.
O godzinie 6.00 w dniu 25 czerwca 1976 roku zaprotestowały robotnice w kieleckiej Spółdzielni Pracy „Twórczość” (zatrudniającej 700 osób, w tym 300 chałupniczek). Do pracy nie przystąpiło wówczas około 80 kobiet na pierwszej zmianie, a w czasie kulminacyjnych 30 minut w strajku uczestniczyło 120 osób.
Znacznie większy rozmiar przybrał protest pracowników Fabryki Samochodów Ciężarowych w Starachowicach, największego zakładu przemysłowego województwa kieleckiego, który zatrudniał wówczas ponad 24 tys. ludzi. W strajku wzięło udział blisko 1300 osób.

Wśród pracowników rannej zmiany trwały dyskusje o planowanych podwyżkach płac i związanych z nimi rekompensatach. Strajk rozpoczął się w Zakładzie Odlewów FSC, gdzie po przerwie śniadaniowej pracę przerwały wydziały D1, D3, D5, a później także D7. Na kilku innych wydziałach doszło do krótkich przestojów.
W kolejnych dniach władze zastosowały represje wobec uczestników protestu. Sankcje dotknęły również osoby, które nie brały aktywnego udziału w strajku, ale jako członkowie partii zachowały bierną postawę.

Uczestników strajku przesuwano na gorzej płatne stanowiska, blokowano ich awanse, ograniczano pomoc socjalną oraz utrudniano możliwość dalszej nauki i podnoszenia kwalifikacji.
Największa fala represji dotknęła strajkujących robotników, których ponad 200 zwolniono dyscyplinarnie z pracy.

fot. Archiwum Państwowe
